POSZUKUJĄ CIAŁA ZAGINIONEGO MĘŻCZYZNY

(GMINA RESKO) W niedzielny wieczór służby ratunkowe powiatu gryfickiego zostały poinformowane, że na terenie niewielkiego akwenu wodnego w okolicy Czarnego (gmina Płoty) doszło do nieszczęśliwego wypadku. Jak udało nam się ustalić, w tym samym dniu trzech mieszkańców gminy Dobra miało wybrać się na ryby. Dwóch z nich pozostało na brzegu, trzeci wszedł do wody i już z niej nie wyszedł. Po około 2 godzinach mężczyźni o całym zdarzeniu opowiedzieli jednemu z mieszkańców gminy Płoty. Mężczyzna powiadomił o całym zdarzeniu służby ratunkowe. Na miejscu pojawili się strażacy i policjanci z Gryfic. Mężczyźni zostali zatrzymani. W czasie zatrzymania obydwaj byli pod wpływem alkoholu – w policyjne alkomaty wydmuchali po około 3 promile. Rozpoczęto także poszukiwania zaginionego. Na miejsce wezwano ratowników z wodnego pogotowia ratunkowego z Białogardu i Szczecinka. W poniedziałek 2:00 rano przerwano poszukiwania. Nie udało się odnaleźć ciała mężczyzny. W poniedziałek i wtorek w poszukiwaniach wzięli udział płetwonurkowie ze Szczecina. Okazało się także, że zbiornik wodny, mimo, że znajduje się w okolicy Czarnego, leży na terenie powiatu łobeskiego. W związku z tym sprawę przejęli łobescy policjanci.
Jak nas poinformowano także wtorkowe poszukiwania nie przyniosły efektu. Z naszych ustaleń wynika, że staw, w którym utonął mężczyzn jest dość głęboki. Do tego przejrzystość wody jest praktycznie zerowa. Jak nas poinformowano, widoczność w wodzie nie przekracza 20 cm i to pod warunkiem, że wcześniej woda nie była poruszona. Płetwonurkowie mają bardzo utrudnione warunki pracy – znalezienie ciała w takiej wodzie to czysty przypadek i to tylko pod warunkiem, że uda się wyczuć kształt w wodzie.
Najprawdopodobniej w środę zapadnie decyzja, jakie zarzuty w związku ze śmiercią 43-latka usłyszą dwaj mieszkańcy gminy Dobra.

foto: WOPR Powiatu Białogardzkiego/facebook