ZACHODNIOPOMORSKI PAKIET ANTYKRYZYSOWY

Kryzys związany z epidemią koronawirusa dotknął niemal wszystkich sfer naszego życia. Jednak samorządy nie składają broni w walce z pandemią i za wszelką cenę starają się pomóc zarówno służbie zdrowia jak i przedsiębiorcom.

Głos w tej sprawie w ostatnich dniach zabrał  Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz. – Krytycznie oceniam zakres, zbiurokratyzowanie oraz opieszałość rządowej tzw. tarczy, ale nie czas na spory. Dzięki środkom unijnym, jako samorząd województwa mogliśmy błyskawicznie zareagować na pandemię i uruchomiliśmy Zachodniopomorski Pakiet Antykryzysowy. Kupiliśmy sprzęt niezbędny dla szpitali, stworzyliśmy mechanizmy wsparcia dla organizacji pozarządowych, pomagamy wolontariuszom. To nie tylko liczone w dziesiątkach tysięcy kupione maseczki czy przyłbice, ale i paczki żywnościowe, które przekazaliśmy naszym mieszkańcom. To trudny czas, czas niepewności i zmian, dlatego uruchomiliśmy również bezpłatną pomoc psychologiczną. Tych działań jest naprawdę sporo. Wspierając rządową tzw. tarczę, przekazaliśmy ponad 72 mln zł środków unijnych. Znacząca część tej kwoty, bo ponad 1,15 mln zł trafiło do przedsiębiorców z powiatu łobeskiego. Dziś mają oni również możliwość sięgnięcia po niskooprocentowane pożyczki płynnościowe. Wszyscy w regionie ciężko pracują, by zminimalizować straty, jakie wywoła pandemia, a dziś nie sposób nie docenić możliwości i wsparcia, jakie daje nam Unia Europejska. Wyliczenia unijne wskazują, że uruchomiliśmy ok. 220 mln zł, czyli 130 zł na osobę. Jesteśmy w absolutnej czołówce regionów przeciwdziałających pandemii. Niestety do tego potrzebne są właściwe, proste i szybkie regulacje prawne oraz dołożenie znacznych środków budżetowych do będących w dyspozycji funduszy unijnych, i w końcu umorzenie przez rząd danin takich jak na ZUS. Liczę, że rząd zamiast ogłaszania kolejnych wersji tarczy, ruszy z konkretami – powiedział Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz.

Pierwszym ogniwem, które otrzymało wsparcie samorządu województwa jest służba zdrowia. Szpitale, którymi zarządza Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego otrzymały dodatkowy sprzęt. Na ten cel Marszałek Olgierd Geblewicz przekazał ponad 20 mln zł. To środki na walkę i przeciwdziałanie COVID-19.

Zarząd Województwa Zachodniopomorskiego dofinansował najważniejsze zakupy sprzętu i urządzeń specjalistycznych, w tym systemy do diagnozowania SARS-Cov-2 oraz aparatury ratującej życie oraz wspomagającej oddychanie w krytycznym przebiegu choroby. Środkami Regionalnego Programu Operacyjnego 2014-2020 dla ochrony zdrowia wsparto pięć jednostek tj. Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Szczecinie, Szpitala Wojewódzkiego im. M. Kopernika w Koszalinie, Specjalistycznego Szpitala Chorób Płuc i Gruźlicy w Koszalinie, Regionalnego Szpitala w Kołobrzegu i Samodzielnego Publicznego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Gryficach – wielu mieszkańców naszego powiatu właśnie w tym szpitalu otrzymuje specjalistyczną pomoc. W przypadku szpitala przy ul. Arkońskiej, szpitala jednoimiennego zakaźnego, jego usługi medyczne skierowane są do całej populacji województwa bez względu na przynależność terytorialną.

Na pomoc mogą liczyć także przedsiębiorcy. Do naszego powiatu trafiło ponad 1,15 mln złotych na ochronę miejsc pracy. Łącznie dla całego województwa przekazano kwotę 72 mln złotych z funduszy unijnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego.

Środki europejskie są jednak niewystarczające. W województwie zachodniopomorskim PUP-y zgłosiły zapotrzebowanie na wsparcie środkami krajowymi w łącznej wysokości ponad 106 mln zł. Od samego początku tworzenia przez rząd „tarczy”, zastrzeżeń nie ukrywał marszałek Olgierd Geblewicz.

– Wielokrotnie podkreślaliśmy nasze obawy, by środki europejskie nie szły na ratowanie ZUS-u. Te pieniądze w całości powinny trafić do ludzi i pomóc przedsiębiorcom przetrwać, a nie być wykorzystywane do opłacania płatności składek – mówi Olgierd Geblewicz.

Ogłoszony przez marszałka Zachodniopomorski Pakiet Antykryzysowy przewidywał uruchomienie nawet 170 mln zł dla zachodniopomorskich przedsiębiorców na utrzymanie i odtwarzanie miejsc pracy. Mechanizm rządowy wykorzysta znaczną część tych środków. Z pozostałych w Regionalnym Programie Operacyjnym ok. 100 mln zł marszałek chce zbudować mechanizm regionalny.

Pierwsi przedsiębiorcy z Pomorza Zachodniego, którzy sięgnęli po pożyczkę płynnościową w ramach Zachodniopomorskiego Pakietu Antykryzysowego już otrzymali pieniądze. O wsparcie do 250 tys. zł można starać się w Szczecinie, Stargardzie, Białogardzie i Koszalinie. Okres spłaty pożyczki może wynieść do 5 lat. W przypadku pożyczki do 100 tys. zł jedynym wymaganym zabezpieczeniem jest weksel in blanco. Pożyczkobiorcy otrzymują możliwość sześciomiesięcznej karencji oraz nie mają konieczności zabezpieczenia wkładu własnego. Pożyczek udzielają: Stargardzka Agencja Rozwoju Lokalnego Sp. z o.o., Koszalińska Agencja Rozwoju Regionalnego S.A., Stowarzyszenia Inicjatyw Społeczno-Gospodarczych w Białogardzie oraz ZARR S.A.

Tylko do ZARR w ciągu niespełna dwóch tygodni wpłynęło blisko sto wniosków pożyczkowych. W ramach tzw. pierwszego rzutu dla pożyczkobiorców udostępniono łącznie 38 mln zł. Możliwe są dodatkowe działania, które obejmą nawet 50 mln zł.

W sytuacji, gdy epidemia COVID-19 powoduje trudności w realizacji projektu, beneficjent dotacji z RPO WZ może liczyć na np.: przedłużenie terminów wynikających z umowy (np. na złożenie wniosku o płatność, złożenia korekty do wniosku), wydłużenie terminu zakończenia projektu, zgodę na zmiany w budżecie projektu, uelastycznienie zasad rozliczenia zaliczki, wydłużenie terminu na osiągnięcie wskaźników po zakończeniu projektu.

Na walkę z COVID-19 w obszarze polityki społecznej przeznaczono już ponad 1,3 mln zł, z czego blisko milion zł stanowią środki unijne w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego 2014-2020. Pieniądze pozwoliły m.in. na zakup paczek żywnościowych dla 4 tys. mieszkańców regionu, granty dla NGO, które organizują pomoc w ramach wolontariatu dla najmniejszych miejscowości. W ramach kwoty zwiększenia projektu RPO „Region dobrego wsparcia”  zakupiono już m.in. 100 tys. sztuk maseczek chirurgicznych, 2 tys. przyłbic jednorazowych. Sprzęt z tej puli 8 maja trafił m.in. do reskiego DPS-u. Podczas spotkania w placówce, w której uczestniczyła dyrektor ROPS Dorota Rybarska-Jarosz i Starosta Łobeski Renata Kulik przekazano nie tylko środki ochrony osobistej, ale omówiono także zakres i możliwości współpracy na rzecz Domu Pomocy Społecznej.

Wydział Współpracy Społecznej Urzędu Marszałkowskiego przeznaczył 280 tys. zł z budżetu województwa, na zakup środków ochrony osobistej oraz środków czystości i higieny dla wolontariuszy oraz strażaków należących do Ochotniczych Jednostek Straży Pożarnej, niezbędnych do udzielania bezpośredniej pomocy osobom potrzebującym ze względu na stan epidemiologiczny. Dotacje przekazano Stowarzyszaniu POLITES, Chorągwi Zachodniopomorskiej ZHP z siedzibą w Szczecinie i pięciu Ochotniczym Strażom Pożarnym, które rozdystrybuowały zakupione materiały do 192 jednostek OSP na terenie województwa.

Środki ochrony osobistej oraz środki czystości i higieny w postaci m.in. kombinezonów ochronnych, rękawiczek, maseczek, gogli i preparatów dezynfekujących trafiły do wolontariuszy i strażaków w 20 powiatach.

– OSP pomagają zawsze i w każdej chwili, ale muszą dysponować odpowiednim sprzętem, by robić to skutecznie. Od lat wspieramy strażaków-ochotników w tym zakresie. W jednostkach pojawiają się nowe wozy strażackie, dofinansowujemy zakup Automatycznych Defibrylatorów Zewnętrznych czy nowoczesnego sprzętu do nawigacji. Dziś pomagamy w zakupie środków ochrony osobistej – mówi Wicemarszałek Województwa Zachodniopomorskiego Tomasz Sobieraj.